REKLAMA
REKLAMA

Na taki Der Klassiker czekaliśmy! Świetny Lewandowski!

dodał: Oskar Szatraj  |  źródło: Bundesliga.goal.pl  |  07.11.2020 20:32
Na taki Der Klassiker czekaliśmy! Świetny Lewandowski!

Robert Lewandowski  |  fot. PressFocus

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Świetny mecz zobaczyliśmy na Signal Iduna Park, gdzie BVB prowadziła z Bayernem 1:0, ale ostatecznie musiała uznać wyższość rywala, który triumfował 3:2. Robert Lewandowski strzelił gola oraz zanotował asystę. W barwach gospodarzy całe spotkanie na ławce rezerwowych spędził Łukasz Piszczek.

Mecz, którego wyczekują kibice nie tylko niemieckiej piłki. Mecz, który gromadzi przed telewizorami miliony ludzi na całym świecie. Mecz, który ma nam dostarczyć niezapomnianych emocji. Ten mecz to Der Klassiker. W Dortmundzie na Signal Iduna Park Borussia podejmowała Bayern Monachium.

Grzmiało od początku


Już w pierwszych kilkudziesięciu sekundach zobaczyliśmy, że oba zespoły wyszły na murawę z dużym zaangażowaniem i wolą walki. Robert Lewandowski na listę strzelców mógł wpisać się w pierwszej minucie, gdy znalazł się w polu karnym i oddał strzał, ale tylko w boczną siatkę.

Borussia nie zamierzała pozostać bierna i większość swoich akcji konstruowała na lewej stronie boiska. Drużyna z Dortmundu chciała wykorzystać fakt, że nie mógł wystąpić Benjamin Pavard, a zastępował go rezerwowy prawy obrońca - Bouna Sarr. To tam pokonać Manuela Neuera w 21. minucie mógł Erling Haaland. Norweg otrzymał podanie od Giovanniego Reyny, ale uderzył obok bramki.

Bayern również miał swoje sytuacje, między innymi gdy na pole karne dośrodkował Jerome Boateng, a najwyżej wyskoczył Leon Goretzka. Niemiec uderzył głową tuż pod poprzeczką, ale doskonale interweniował Roman Buerki.

Szwajcarski goalkeeper skapitulował w 27. minucie, gdy Serge Gnabry wbiegł w pole karne i odegrał do niepilnowanego Lewandowskiego. Polak na wślizgu strzelił precyzyjnie w prawy dolny róg bramki. Fatalnie w tej sytuacji zachowała się defensywa BVB, która zostawiła kapitanowi naszej kadry zdecydowanie za dużo wolnej przestrzeni. Radość Bawarczyków okazała się jednak przedwczesna, ponieważ sędzia Manuel Graefe uznał, że Lewandowski był na pozycji spalonej.

Pasjonująca końcówka


W 35. minucie miała miejsce bardzo nieprzyjemna sytuacja. Joshua Kimmich stracił futbolówkę w środkowej strefie, ale nie to okazało się najgorsze. Niemiecki pomocnik ucierpiał bardzo mocno, a na jego twarzy pojawiły się nawet łzy. Ostatecznie murawę opuścił w asyście sztabu medycznego. W jego miejsce pojawił się Corentin Tolisso.

Przez długi czas nie oglądaliśmy w tym meczu goli, ale wreszcie się doczekaliśmy. W 45. minucie Raphael Guerreiro zagrał do Marco Reusa, który uderzył rewelacyjnie tuż pod poprzeczką.

W czwartej minucie doliczonego czasu gry Bayern odpowiedział w świetnym stylu. Faulowany przed polek karnym był Gnabry, za co sędzia podyktował rzut wolny. Sam poszkodowany podał do Thomasa Muellera, który odegrał w kierunku Davida Alaby. Austriak uderzył precyzyjnie ponad murem w prawy róg bramki.

Niezawodny Lewy


Drugą połowę Bayern rozpoczął od mocnego uderzenia w postaci gola na 2:1. Lucas Hernandez miał dużo miejsca wokół siebie i z lewej strony boiska zagrał na pole karne. Tam był już Lewandowski, który umiejętnie uwolnił się od krycia obrońców i po świetnym uderzeniem głową pokonał bramkarza.

Oba zespoły miały jeszcze swoje szanse, ale to Bayern w 80. minucie strzelił trzeciego gola. Lewandowski odegrał do Leroy’a Sane, który w sytuacji sam na sam z bramkarzem uderzył skutecznie w kierunku lewego słupka.

Gdy wydawało się, że emocje w tym meczu już się skończyły, BVB strzeliło w 83. minucie gola na 2:3. Guerreiro podał do Haalanda a ten ruszył z akcją i wygrał pojedynek nerwów z Neuerem. W doliczonym czasie gry szansę na dublet miał jeszcze Lewandowski, ale ostatecznie VAR dopatrzył się spalonego i anulował trafienie Polaka.

W następnej kolejce BVB zagra w Berlinie z Herthą. Z kolei Bayern podejmie u siebie Werder Brema.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 12 komentarzy

J87 | 07.11.2020 20:36

Świetny mecz, Gran Derbi przy tym to zwykłe popłuczyny. Solidna Borussia na tle Bayernu, jednak czegoś zabrakło. Halland o półkę wyżej od każdego z Borussi, rozczarowujący Reus poza golem nic nie pokazał i miał niemal setkę na nodze w drugiej połowie, Sancho też słabo. Ten VAR to miecz obosieczny, moim zdaniem gol Lewego pierwszy powinien zostać uznany, tam były centymetry takie decyzje zabijają piłkę. Lewandowski pokazał, że jest najlepszym piłkarzem na świecie , klasa.

PatrickCZ | 07.11.2020 20:40

Mecz wcale nie taki wybitny, ale pokazal, ze obie druzyny znajduja sie na podobnym poziomie sportowym. Remis tez bylby sprawiedliwy, Reus mial patelnie na 3-3.. Haaland to juz prawie napastnik kompletny, nie do wiary, ze gosc przy takich warunkach fizycznych, nie dosc ze jest bardzo rosly i silny, to jest zdecydowanie najszybszym zawodnikiem na boisku (jak pokazuja pomiary, top speed jaki osiagal to bylo 34.5 km/h, o 2 wiecej niz drugi pod tym wzgledem bodajze Goretzka)

Deyna1947 | 07.11.2020 22:01

No kapitalny mecz.
Bayern mógł to wygrać wyżej (minimalne spalone Lewandowskiego) ale mógł to zremisować (pudło Reusa)
Haaland to kozak coś jak lepsza wersja Lukaku ma zadatki żeby wkrótce być najlepszym napadziorem świata, pytanie gdzie wyląduje.

xxBANGxx | 07.11.2020 22:03

Lewandowski jest obecnie najlepszy na świecie, nie ma wątpliwości. I nawet jeśli okradli go ze Złotej Piłki (czy ta nagroda będzie jeszcze brana na poważnie?), to nic nie stoi na przeszkodzie, aby wygrał PONOWNIE w przyszłym sezonie. 6 meczów - 11 goli, 4 asysty w Bundeslidze. Gerd Muller może się obawiać. :)

Deyna1947 | 07.11.2020 22:14

Akurat Gerd Muller nie musi się niczego obawiać bo od ładnych kilku lat cierpi na Alzheimera i raczej nie wie co się naokoło dzieje:(

xxBANGxx | 07.11.2020 22:23

Komentarz w stylu - nie mam do czego, ale się przy*ebie, ehh.

Wiadomo, ze chodziło mi o jego rekord... (nie bierz wszystkiego zbyt dosłownie)

OTrack | 08.11.2020 02:19

Fenomenalne spotkanie, jak na Der Klassiker przystalo. Szkoda bo BVB moglo sppkojnie ugrac tu punkty, boli celnosc strzalow z woleja. Witsel, Reus czy Hazard ktorys z mogl to wykorzystac. Gratulacje dla Bayernu.

Matthew1987 | 08.11.2020 13:27

Gdyby Borussia miała skuteczność strzałów na poziomie z pierwszego półrocza Favre'a to ten mecz by wygrała :) trochę żartuje, wszak Bayern zagrał bardzo dobre spotkanie, przy  pierwszym nieuznanym golu var wszedł trochę na wyrost , tam dosłownie były milimetry.. Bardzo nie podoba mi się ta kliniczna dokładność obecnie w footballu. Jednak BVB też nie zagrala złego meczu w końcu dochodzą z Bayernem do jakichś sytuacji. Szkoda że tyle setek zmarnowanych. Oczywiście o tym że charakter i mentalność leżą i kwiczą może świadczyć bramka Reusa z 45 minuty której nie potrafili utrzymać przez 5 minut, ta bramka to dla nich była większa kara niż szczęście a panika jaka po niej nastąpiła nadawała się do do starych komedii...

Ale ogólnie rzecz biorąc najgorzej Borussia nie zagrala. Haaland bardzo dobry, Reus poza bramka niewidoczny zupełnie, wydaje mi się że Brandt będzie się częściej meldował w jego miejsce. Obrona przeciętnie jak zwykle. Delaney fatalny mecz... Za to Guerreiro najjaśniejszy punkt zespolu. Raohael to mega kozak nie zdziwię się jak to jego ostatni sezon na Signal Iduna Park. Boli że rok w rok Borussia startuje lige z -6 pkt, wybitnie nie potrafią grać z Bayernem. Ja to jednak rozumiem, Bayern ma lepszych piłkarzy na każdej pozycji, którzy na klasyk wychodzą podwójnie zmotywowani.

PatrickCZ | 08.11.2020 14:36

Ludzie skonczcie narzekac na te milimetrowe spalone. Jak gwizdzemy spalone, to gwizdzemy wszystkie. Co z tego ze 5 cm spalony. To przymykamy oko? A Moze jak zaakceptujemy 5 cm spalone, to potem zaakceptujemy tez 10 cm, bo to zadna roznica. A potem 15,20,25 i tak dalej. Zasady musza byc bezwzgledne, to ze komus brakuje 2 cm do uznanej bramki to nie znaczy ze powinnismy uznac, bo przeciez tak niewiele brakowalo. To tak jakby strzelic w poprzeczke I narzekac, ze nie uznano bramki, bo przeciez tak niewiele brakowalo.

Damian1993 | 08.11.2020 14:50

PatrickCZ
Pełna zgoda.
Mecz określiłbym mianem dobrego.
Po golu na 3:2 liczyłem jednak na wyrównanie że strony Borusii, trochę skuteczność zawodzi.

FCHollywood | 09.11.2020 10:40

Robert nie za fajnie zmarnował okazję Serga, gdy ten szykował się do strzału i Lewy władował nogę przed niego nie trafiając nawet w bramkę. Można rzec, że taki sabotaż jak strzał Reusa na koniec.

Z tym spalonym Lewego, to lekki niesmak, kolano wystające o długość żyletki.

Myślę, że wszyscy kibicujący Bayernowi zaakceptowaliby porażkę byle nie tracić Joshuy i tak tyle szczęścia, że wraca w styczniu.

Ogólnie niezły meczyk.

DiffretAngle | 09.11.2020 21:45

Według wskaźnika fairness portalu infogoal, jeden z najbardziej "niesprawiedliwych", lub inaczej mało prawdopodobnych wyników kolejki, we wszystkich ligach europy. 64,5% z przebiegu gry.
Borussia miała w nim wskaźnik 1.27 przewidywanego straconego gola xGA. W ogóle w lidze broni bardzo dobrze - średnio 1.21 xGA. Bayern strzelał gole z szans, z których wpada statystycznie 4, 5 i 7% strzałów. Sama Borussia wypracowała xG na poziomie 2.40 czyli niemal 2 razy lepsze szanse niż Bayern.
Ten nieuchwytny czynnik to indywidualności, ale samo to jest niezłe.



bundesliga.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy