REKLAMA
REKLAMA

Inwestor Herthy z wątpliwościami? Wstrzymany zastrzyk gotówki

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: Bild  |  05.11.2020 14:07
Inwestor Herthy z wątpliwościami? Wstrzymany zastrzyk gotówki

Hertha Berlin  |  fot. PressFocus

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Lars Windhorst zainwestował już w Herthę Berlin 274 miliony euro. Kolejne 100 milionów euro na konto stołecznego klubu miały trafić do końca października. Jak informuje Bild, tak się nie stało. Czy to konsekwencja słabych wyników drużyny na początku sezonu?

Windhorst inwestował w Herthę z nadzieją na uzyskanie szybkich efektów. Tych mimo pokaźnych inwestycji, między innymi we wzmocnienie drużyny, na razie nie ma. W sześciu dotychczas rozegranych spotkaniach w sezonie 2020/21, drużyna prowadzona przez Bruno Labaddię zapisała na swoje konto zaledwie cztery punkty. To wynik zdecydowanie poniżej oczekiwań.

Jeszcze latem Windhorst zapowiadał podwyższenie kapitału klubu o kolejne 150 milionów euro i zwiększenie swoich udziałów do 66,6 procent. 100 milionów euro na konto klubu miało trafić do 31 października. Tak się jednak nie stało, co potwierdzają obie strony. "Hertha i Tennor uzgodniły plan płatności. Szczegóły nie zostaną ujawnione" - poinformowała grupy Tennor Windhorst w odpowiedzi na zapytanie Bilda.

Komentarz w tej sprawie udzielił również rzecznik prasowy berlińskiego klubu. "Hertha BSC i Tennor Holding B.V. uzgodniły nowy plan płatności kwoty w wysokości 100 milionów euro, uzgodniony pierwotnie na październik. Gwarantuje się, że cała kwota zostanie wypłacona w ciągu bieżącego roku obrotowego Herthy BSC". Co to oznacza? Kwota ta powinna wpłynąć na konto Herthy najpóźniej do końca obecnego sezonu.

Jakie są powodu takiego opóźnienia? Bild informuje, że Windhorst ma nie kryć rozczarowania słabymi wynikami drużyny mimo dotychczasowych inwestycji. Inwestorowi nie podoba się również pomysł wykorzystania jego pieniędzy do spłaty starych długów i zbudowania finansowych rezerw.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 2 komentarze

FCHollywood | 05.11.2020 16:22

Na już, na teraz. Dzisiaj wpompuj miliony i jutro się pożegnaj. Mnóstwo takich historii w każdej lidze. A jest trochę klubów z których można brać przykład. RB Lipsk latami rósł w siłę. Plan gry w LM zakładał nawet wpadki w postaci braku awansu z ligi do ligi.

Nawet jeśli nie brać przykładu z bogatego przedsiębiorstwa, to jest parę klubów mądrze zarządzanych, które ładują kasę, ale nie w takich ilościach, za to z głową.

Duże pieniądze i brak pomysłu na ich lokowanie. Cunha mega transfer, no może paru innych nie najgorszych też się znajdzie(da się ułożyć mocną połowę składu). Ale też sporo przepłaconych. Do tego osobiście mam zastrzeżenia odnośnie ławki trenerskiej. Bruno nie da sukcesów.

Niech się bawi jak chce za swoje, byleby nie pozostawił zgliszczy przy ewentualnym pożegnaniu.

AberTrainer | 05.11.2020 22:30

W Bundeslidze nie będzie niczego. Za 15 lat w każdej lidze będą bogate kluby ze strefy europejskich pucharów a w Niemczech tylko Bayern, oraz szkolące młodych BVB i RBL.
Niemcy to najgorsza liga do inwestycji w klub



bundesliga.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy