REKLAMA
REKLAMA

LM: Udany początek City. Rewelacyjny gol Gundogana!

dodał: Oskar Szatraj  |  źródło: LigaMistrzow.goal.pl  |  21.10.2020 22:56
LM: Udany początek City. Rewelacyjny gol Gundogana!

Ilkay Gundogan  |  fot. PressFocus

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Piłkarze Manchesteru City odnieśli zasłużone zwycięstwo w spotkaniu z FC Porto. Goście prowadzili niespodziewanie 1:0, ale w dalszej części meczu zagrali dużo lepiej i ostatecznie triumfowali 3:1.

Misja zwycięstwo - taki cel miał Manchester City, który podejmował na Etihad Stadium FC Porto. Portugalczycy to znana i uznana marka w Europie, ale faworyt mógł być tylko jeden. Obywatele chcieli udanie rozpocząć nową edycję Champions League i dać sygnał, że zamierzają się liczyć w walce o końcowe zwycięstwo.

Nieodrobione zadanie domowe


Dla nikogo nie jest niespodzianką, że Manchester City od początku tego meczu dominował znacząco w posiadaniu piłki. Obywatele grali w swoim stylu, czyli cierpliwie rozgrywali akcję w ten sposób próbując stworzyć sobie okazję na zdobycie bramki. Taka gra wymaga zachowania odpowiedniej koncentracji i dużej dokładności podań. Niestety dla gospodarzy Ruben Dias miał problem z tymi elementami i w rezultacie popełnił prosty niewymuszony błąd. Jego konsekwencje były bolesne, ponieważ Porto przechwyciło piłkę, którą otrzymał Luis Diaz. Kolumbijczyk ruszył z indywidualną akcją i z łatwością minął rywali, dzięki czemu zszedł na prawą stronę i znalazł sobie miejsce do oddania strzału. Następnie uderzył precyzyjnie w kierunku dalszego lewego słupka i w 14. minucie dał swoje drużynie prowadzenie.

Niezawodny Kun


Goście cieszyli się prowadzeniem przez około siedem minut, gdyż sami nie ustrzegli się błędów w defensywie. Pepe nastąpił na stopę Raheema Sterlinga oraz przewrócił go swoim ciałem. Sędzia Andris Treimanis dostrzegł to i wskazał na wapno. Sytuacja ta była analizowana przez system VAR dość długo, ale pierwotny werdykt nie został zmieniony. Do piłki podszedł Sergio Aguero, który uderzył w lewy dolny róg bramki, ale Agustin Marchesin wyczuł jego intencje i dotknął futbolówki, choć ostatecznie nie dał rady jej zatrzymać. W kolejnych kilkunastu minutach na boisku było więcej walki niż gry. Nazwiska graczy City zapisywane były nie w rubryce strzelców, a notesie arbitra za popełnione przewinienia. Do przerwy było, więc 1:1.

Strzał idealny


W drugiej połowie zespół Pepa Guardioli ponownie wrócił do dłuższego rozgrywania piłki, ale teraz robił to szybciej i mniej przewidywalnie. Dzięki temu Porto było bardzo często bezradne i nie mogło nic z tym zrobić. Lepsza gra i napór na przeciwnika przełożył się także na odzyskanie prowadzenia. W 67. minucie Ilkay Gundogan był faulowany przez rywala, a sędzia podyktował rzut wolny. Stały fragment gry chciał wykonać Riyad Mahrez, ale Niemiec postawił na swoim i uczynił bardzo dobrze, ponieważ strzelił kapitalnego gola. Piłka po jego uderzeniu idealnie wpadła w lewy róg bramki poza zasięgiem bramkarza.

W 73. minucie gospodarze wygrywali już 3:1, a bramkę zapewniła młodzież. Phil Foden zagrał do wbiegającego w pole karne Ferrana Torresa, który zszedł na prawą noga i uderzył precyzyjnie przy prawym słupku. Jak się później okazało był to ostatni gol w tym meczu, który zakończył się zasłużoną wygrana Manchesteru City.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 6 komentarzy

R_R | 21.10.2020 23:04



  Dobrze zaczęło się dla Smoków, ale moc petrodolarów była większa. ;-)




SteveG | 21.10.2020 23:30

City od około 20 minuty powinno grać w dziesiątkie. Karny na Stetlingu też wątpliwy mocno. Imo VAR jest, a ewidetnych sytuacji nie sprawdza i nie potrafi interpretować, tylko zajmuje się jakimiś spalonymi widmo.

PawelLFC | 21.10.2020 23:39

Kolejny raz sędziowie pomogli $ity.Chyba szejkowie znowu posmarowali jak zwykle.

Joker | 21.10.2020 23:54

Tobie powinni posmarować za lekcję z logicznego myślenia, bo ci szejkowie to chyba jacyś idioci według Twojej logiki, że w grupie smarują, a potem w fazie pucharowej już tego nie robią i City odpada co roku w ćwierćfinale :) przecież chyba stać ich, aby kupić wszystkie mecze dla pewności, hehe :)

adasko_23 | 22.10.2020 02:04

Ból dupy kibiców Liverpoolu na tej stronie to standard :) Im mniej się wiedzie czerwonym tym więcej jadu się wylewa :)) City wogole powinno zaczynać w 9 , a od 20 minuty to już grać w 7, a zresztą po co oni wogole wybierali na boisko skoro moc petrodolarow już przed gwizdkiem zapewniła im zwycięstwo? :)

Kiedyś dało się podyskutować na tej stronie teraz to ściek głównie przez jebnięte dzieci YNWA.

SteveG | 22.10.2020 07:27

@adasko_23
Spokojnie, ja nie atakuje City, za błędy sędziowskie na ich korzyść, tylko po raz kolejny mam pretensje i krytykuje VAR, ponieważ znów się sędziowie nie popisali i popełnili kolejny wielbłąd. W wspomnianej przeze mnie sytuacji powinna być interwencja VAR i pokazanie dla zawodnika City czerwonej karki, no bo faul był ewidentny, tak samo jak Pikcforda w meczu z Liverpoolem. Gdyby VAR sprawdził te sytuację to by posypały się czerwa, a tak sędziowie na Varze zajmują się spalonymi widmo, po czym zostają odsunięci od VARU, jak po meczu Everton - Liverpool.



bundesliga.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy