REKLAMA
REKLAMA

Brema, Eintracht, M'Gladbach, Stuttgart i Bayer punktują!

dodał: Patryk Śliwiński  |  źródło: Bundesliga.goal.pl  |  03.10.2020 17:31
Brema, Eintracht, MGladbach, Stuttgart i Bayer punktują!

Andrej Kramaric  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Właśnie zakończyło się kilka spotkań 3. kolejki Bundesligi. Werder Brema ograło Bielefeld (1:0). Koeln zostało pokonane przez Borussię M'Gladbach (1:3). Eintracht Frankfurt triumfował nad Hoffenheim (2:1), a Stuttgart podzielił się punktami z Bayerem Leverkusen (1:1).

Werder Brema - Arminia Bielefeld



Pierwsza część meczu była dosyć wyrównana, choć to gospodarze tworzyli groźniejsze sytuacje. Na prowadzenie wyszli już w 21. minucie. Bramka Bittencourta została jednak anulowana po analizie VAR.

W 27. minucie Bittencourt zdobył kolejną bramkę, tym razem już prawidłową. Otrzymał podanie w pole karne od Mboma i strzałem z półwoleja na dłuższy słupek pokonał bramkarza, otwierając wynik meczu.

W drugiej połowie znacznie groźniejszy był zespół gości. Arminia tworzyła sobie więcej okazji od swoich rywali. W 62. minucie Werder uratował Pavlenka, po tym jak obronił strzał głową Fabiana Klosa. Gościom nie udało się jednak sforsować defensywy gospodarzy, dlatego końcowy wynik spotkania to 1:0.



FC Koeln - Borussia M'Gladbach



Kozły zostały całkowicie zdominowane przez swoich dzisiejszych rywali. Borussia M'Gladbach już w pierwszej odsłonie meczu zdominowała rywala, tworząc bardzo dużo akcji bramkowych, niwelując przy tym ofensywne zapędy gospodarzy.

Borussia dokonała swego już w 14. minucie. Wtedy to na listę strzelców wpisał się Plea. Długie podanie na pole karne otrzymał Hofmann, który z trudem opanował piłkę i zagrał ją do francuskiego napastnika. Został on trochę wyrzucony tym podaniem z pola karnego, ale zdołał oddać silny strzał w kierunku bliższego słupka i dzięki temu napastnik wyprowadził swój zespół na prowadzenie.

Dwie minuty później Hofmann zanotował drugą asystę. Jego dośrodkowanie z rzutu rożnego na bramkę zamienił Lainer, który strzałem głową na bliższy słupek pokonał bramkarza Koeln.

W drugiej odsłonie meczu goście nie zaprzestali swojej dominacji i wciąż atakowali Koeln. W 56. minucie Ehizibue popełnia przewinienie w swoim polu karnym, przez co sędzia wskazał na jedenasty metr od bramki. Do jedenastki podszedł Stindl, który swoim strzałem zmylił bramkarza i podwyższył prowadzenie Borussi na 0:3.

W 84. minucie gospodarze zdobyli honorową bramkę. Na strzał z dystansu zdecydował się wtedy Rexhbecaj. Z płaskim uderzeniem w kierunku dalszego słupka problemy miał Sommer, który zdaje się mógł uratować swój zespół od utraty gola. Finalny rezultat spotkania to 1:3.



Eintracht Frankfurt - TSG 1899 Hoffenheim



W pierwszej połowie lepszą drużyną byli goście. Znacznie częściej niż przeciwnicy dochodzili do sytuacji bramkowych. Nie dziwi więc fakt, że piłkarze Hoffenheim już w 18. minucie wyszli na prowadzenie.

Do siatki trafił będący w bardzo dobrej dyspozycji w tym sezonie Kramaric. Otrzymał podanie od Baumgartnera w pole karne i postanowił sobie przełożyć piłkę na lewą nogę. Jego strzał na dalszy słupek odbił się od obrońcy, a piłka tak zmieniła tor lotu, że wpadła w okienko bramki. Dla Chorwata jest to szósty gol w trzecim spotkaniu ligi niemieckiej.

Piłkarze Eintrachtu na drugą połowę wyszli całkowicie odmienieni. Przejęli oni inicjatywę, całkowicie dominując rywala, dlatego wyrównanie było już tylko kwestią czasu.

Gospodarze dopięli swego w 55. minucie. Wtedy to Dost otrzymał podanie w pole karne, ale postanowił zagrać piłkę do Kamady, niż próbować indywidualnie zakończyć akcję. Była to bardzo dobra decyzja, gdyż Japończyk strzałem na pustą bramkę, wyrównał rezultat spotkania.

Chwilę później bo w 71. minucie, Kamada wykonał bardzo ładny drybling i oddał strzał na bramkę. Piłka została odbita przez bramkarza, a w polu karnym powstało duże zamieszanie. Najlepiej odnalazł się w nim Bas Dost, który strzałem do pustej bramki wyprowadził swój zespół na prowadzenie, ustalając przy tym wynik meczu na 2:1.



VfB Stuttgart - Bayer Leverkusen



W całym spotkaniu nieco bardziej przeważali goście. Bardzo szybko wyszli oni na prowadzenie, bo już w 7. minucie. Wtedy to Schick wykorzystał dośrodkowanie Wirtza w pole karne i pewnym strzałem głową pokonał bramkarza, otwierając wynik meczu,

W drugiej połowie goście również grali lepiej od gospodarzy, ale to Stuttgart zdobyło wtedy bramkę. Kibice zgromadzenie na stadionie czekali na wyrównującego gola do 76. minuty. Wtedy to ich ulubieńcy wykonywali rzut wolny. Do piłki podszedł Klement, który dośrodkował futbolówkę w pole karne, a tam niepilnowany Kalajdzic oddał potężny strzał głową, pokonując Hradeckyego.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 5 komentarzy

bundes | 03.10.2020 18:38

Werder 3pkt i postawa Pavlenki na plus reszta nadal bardzo słaba. Arminia na naszym stadionie ma 60% posiadania to skandal, cud ze w 94min nie uznali bramki dla przyjezdnych bo ze szczęściem Werderu w takich spornych sytuacjach bywa różnie patrz pierwszy gol zabrany Bremie

Stormblast | 03.10.2020 21:18

Ostatnio idealny mecz Fullkruga, którego bardzo lubię. Niestety dziś mocno średnio, ale oczywiście nadal w niego wierzę. To zawodnik z największym potencjałem i umiejętnościami w Werderze. Smutno pisać, że najlepszymi zawodnikami w meczu z Armianią byli Gebre Selassie i Pavlenka. Augustinsson całkiem ok i...Friedl równięż. Moim zdaniem kartka dla Austriaka bardzo naciągana. Sytuacja ze spalonym Bittecourta to chyba centymetry (tak jak karny Fullkruga kolejkę temu) - nie potrafiłbym ocenić tego "na oko". Ten niezaliczony gol przy nakładce na Veljkoviciu - nie zdziwiłbym się gdyby sędzia to uznał. Pierwsza połowa bardzo solidna, ale druga to naprawdę dno. Jeśli wierzyć statystykom to Arminia wykonałą dwa razy więcej podań! Dobra gra w pierwszej połowie wystarczy na słąbe Schalke i średnią Arminię. Powiem więcej - w normalnych warunkach powinniśmy ograć i średnią Herthę...

bundes | 03.10.2020 21:36

Jedyny plus ze przestaliśmy grać 5 obrońców na start

Stormblast | 03.10.2020 22:07

Zapewne żegnamy Klassenna co przy odstawieniu Bargfrede i Bartelsa jest głupotą. Fin jak na razie fajnie gra w Kilonii, a Philippowi będzie ciężko znaleźć klub i to nie przez brak umiejętności. Wszyscy wiemy o co chodzi. Martwi mnie brak szans dla Schmida czy Woltemade, a w okresie przygotowawczym pokazali się z bardzo dobrej strony. Selke to maksymalnie ławka, a poważnie zastanowiłbym się nad trzymaniem go w kadrze, ale wiadomo, że trzeba go wykupić za grubą kasę...

KAT | 03.10.2020 23:03

Kohfeldt przy 1-0 każe sie okopac i bronić jak przed Bayernem...Nie pojmuje tego. Cud ze w 94 obronił Pavlenka tą główkę z 5m. Trzeba grać swoje. W 1 połowie gdy graliśmy pressingiem wysoko, to Arminia nie mogła powąchać piłki. Potem sami ją oddaliśmy. Oby trener końcu wyciągnął wnioski...



bundesliga.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy