REKLAMA
REKLAMA

Przełamanie Borussii Dortmund

dodał: Michał Wachowski  |  źródło: Bundesliga.goal.pl  |  03.10.2020 17:25
Przełamanie Borussii Dortmund

Marco Reus  |  fot. Paweł Kot

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Borussia Dortmund przełamała się w sobotę popołudniu po dwóch porażkach doznanych na przestrzeni kilku dni. Tym razem ekipa prowadzona przez Luciena Favre’a bez najmniejszych problemów ograła SC Freiburg 4:0 Cały mecz na ławce rezerwowych przesiedział Łukasz Piszczek.

Dortmundczycy przystępowali do tego spotkania po naprawdę nieudanym tygodniu. W ubiegły weekend przegrali 0:2 w Bundeslidze na boisku Augsburga. Kilka dni później w ramach meczu o Superpuchar Niemiec nie sprostali natomiast Bayernowi Monachium (2:3).

Wszyscy spodziewali się przełamania w meczu z niżej notowanym Freiburgiem i tak też się stało. Gospodarze wygrali i zachowali czyste konto.

Wynik w sobotnim pojedynku otwarty został w 31. minucie. Goście stracili piłkę w środku pola, a szybką kontrę przeprowadził Erling Haland. Podał on do Marco Reusa, a ten po wbiegnięciu w pole karne oddał płaski strzał przy słupku, z którym nie poradził sobie bramkarz rywali.

Freiburg mógł przegrać nawet wyżej


Gospodarze mieli kolejne sytuacje, a wynik w pierwszej połowie starali się podwyższyć Giovanni Reyna i Erling Haland. Czujny między słupkami bramki gości był jednak Florian Mueller, który w 38. minucie popisał się dwoma świetnymi interwencjami w tej samej akcji rywali.

Borussia podwyższyła wynik tuż po przerwie. Do siatki głową po wrzutce Giovanniego Reyny trafił wówczas Emre Can. Swojego gola szukał też Marco Reus, ale uderzał wysoko nad poprzeczką. Skuteczniejszy był Haland i to on w 66. minucie wykończył sytuację sam na sam z bramkarzem. Warto odnotować, że kolejną asystę zaliczył wówczas Reyna.

Dortmundczycy zdeklasowali niżej notowanego rywala. Freiburg opuszczał ostatecznie Signal Iduna Park z bagażem czterech goli. Wynik ustalony został w doliczonym czasie gry. Kontratak gospodarzy wykorzystał wówczas Felix Passlack.

Dzięki sobotniej wygranej Borussia Dortmund ma na swoim koncie sześć punktów w tabeli Bundesligi.

OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 3 komentarze

Matthew1987 | 03.10.2020 17:40

Świetne spotkanie Haalanda, wychodziło mu dzisiaj wszystko przepychał obrońców jak pachołki, pięknie zmieścił te piłkę na 1:0.

Borussia dopóki nie strzeliła bramki grała słabiutko, znowu farfocel, strata piłki przez przeciwnika ratuje BVB bo dopiero od tej bramki dało się to oglądać. Na + dzisiaj Reyna, który wygląda teraz dokładnie tak jak Sancho na początku w BVB :), Hummels oraz Bellingham, który z meczu na mecz gra coraz odważniej. Fajnie, że Passlack strzelił. W ogóle na miejscu trenera bym spróbował wystawić jego na prawą stronę zamiast tego drewniaka Meuniera.

Nie ma się co napinać bo Freiburg wyjątkowo leży Borussi a to był mecz u siebie, szkoda że ma wyjazdach BVB nie gra nawet w połowie tego co na Signal Iduna.

pochmurny | 04.10.2020 01:53

Super zachowanie Haalanda przy bramce na 4-0. Zdecydowana większość połasiłaby się na hat-tricka tym bardziej, ze mecz był już rozstrzygnięty.

OTrack | 04.10.2020 03:35

BVB zgodnie z planem wygrywa z Freiburgiem. Do pierwszej bramki widac bylo pewna nerwowosc, ale pressing Borussi zmusil do bledu i straty bramki (Haaland idealnie to zmiescil) Reyna rowniez kapitalne spotkanie podkreslil 3 asystami. Bardzo obiecujaco to wyglada.



bundesliga.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy