REKLAMA
REKLAMA

Bayern zaoferował 36 mln funtów Man City za Sane

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Bild  |  22.06.2020 09:47
Bayern zaoferował 36 mln funtów Man City za Sane

Oprawa kibiców Bayernu podczas finału LM  |  fot. Przemysław Mamczak

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Christian Falk z niemieckiego Bildu poinformował, że Bayern Monachium złożył ofertę w wysokości 36 milionów funtów Manchesterowi City w sprawie Leroya Sane. Zawodnik od dłuższego czasu znajduje się na celowniku klubu z Bawarii.

Przypomnijmy, że decydenci aktualnych mistrzów Premier League zdążyli już poinformować, że Sane odrzucił propozycję przedłużenia swojej umowy z klubem, która wygasa z końcem czerwca 2021 roku.

Porozumienia wciąż brak


Niemiecki dziennikarz popularnego dziennika sugeruje, że były piłkarz FC Schalke zostanie na pewno zawodnikiem Bayeru. Nie wiadomo tylko, czy dojdzie do tego już tego lata, czy w przyszłym roku, gdy zawodnik będzie mógł zmienić pracodawcę na zasadzie wolnego transferu.

W tej kampanii Sane wystąpił w zaledwie dwóch spotkaniach. Przypomnijmy, że 24-latek trafił do ekipy z Etihad Stadium w 2016 roku. Łącznie w szeregach The Citizens zawodnik wystąpił w 134 meczach, notując w nich 39 trafień.

OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 5 komentarzy

che2002 | 22.06.2020 13:37

Za 36 mln to mogą sobie kupić iwobiego, a nie sane z City, co ma kasy jak lodu...

FCHollywood | 22.06.2020 14:55

40-50, nie więcej.

Bastor2703 | 22.06.2020 16:35

Więcej napewno w chwili obecnej nie jest wart. Rok do końca kontraktu. Ostatni rok spędził w szpitalu. Nie wiadomo czy wróci w ogóle do tego co grał. Jak City go nie sprzeda teraz to poczekać rok a kasę wydać teraz na kogoś innego.

Asgaard | 22.06.2020 18:31

Jesli Sane dogadal sie z Bayernem, to City nie ma wyjscia. No chyba, ze za rok za darmo..

Rob66 | 23.06.2020 12:55

Bayern powinien wykorzystać to że to ostatni dzwonek aby go sciągać. Cena nie jest zaporowa a City..Cóż z niewolnika nie ma pracownika.



bundesliga.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy