REKLAMA
REKLAMA

Bayern z mistrzostwem! Wygrana Freiburga i Unionu

dodał: Patryk Śliwiński  |  źródło: Bundesliga.goal.pl  |  16.06.2020 22:25
Bayern z mistrzostwem! Wygrana Freiburga i Unionu

Robert Lewandowski  |  fot. Grzegorz Wajda

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
Bayern, dzięki skromnej wygranej z Werderem, w której gola to zdobył Robert Lewandowski, zapewnia sobie mistrzostwo Niemiec, na dwie kolejki przed końcem Bundesligi. Hertha Berlin, w której Krzysztof Piątek zagrał całe spotkanie, przegrywa z Freiburgiem i nie ma już szans w walce o grę w europejskich pucharach. Mecze 32. kolejki Bundesligi wyłoniły również pierwszego spadkowicza. Paderborn po przegranej z Unionem nie ma już szans na utrzymanie się w Bundeslidze. W każdym z tych meczów grał jeden Polak. Zarówno Lewandowski, jak i Piątek z Gikiewiczem zagrali całe spotkania.

Werder Brema - Bayern Monachium



Bayern Monachium bardzo spokojnie zaczął dzisiejszy mecz. Bawarczycy stwarzali sobie mało sytuacji, przy czym oddali jedynie dwa celne strzały na bramkę. Dobre podanie Boatenga w 43. minucie wykorzystał Robert Lewandowski. Polak przyjął piłkę klatką piersiową i znalazł się w sytuacji sam na sam, pewnie zdobywając bramkę i zapewniając Bayernowi mistrzostwo.

W drugiej połowie piłkarze Bayernu wciąż kontrolowali spotkania. Nawet druga żółta, a w konsekwencji czerwona kartka dla Daviesa, nie pomogła Werderowi przejąć inicjatywy i piłkarze z Bremen oddali w tej połowie jedynie jeden celny strzał. Mecz zakończył się wynikiem 0:1, który gwarantuje mistrzostwo Bayernowi, natomiast Werderowi znacznie komplikuje możliwość utrzymania się w Bundeslidze.



SC Freiburg - Hertha Berlin



Pierwsza połowa tego spotkania była dość monotonna. Zawodnicy oddali w niej tylko jeden strzał celny, którego Freiburg nie zamienił na gola. W Herthcie od pierwszej minuty grał Krzysztof Piątek.

Znacznie ciekawsza była druga odsłona meczu, obie drużyny stwarzały dogodne sytuacji do zdobycia bramki, których napastnicy nie marnowali. Pierwszy gol padł wprawdzie w 52. minucie spotkania, po kapitalnym strzale zza pola karnego Lukabakio, ale po analizie VAR, sędzia dopatrzył się w akcji Herthy przewinienia. Prawidłową bramkę zdobyli za to zawodnicy Freiburga. W 61. minucie piłkę z rzutu wolnego, bardzo ładnie dokręcił do bramki Grifo.

Hertha odpowiedziała w 66. minucie. Wtedy to w polu karnym został sfaulowany Pekarik i sędzia bez wahania wskazał na jedenastkę. Do piłki podszedł Ibisević, który pewnie wykorzystał rzut karny i doprowadził do wyrównania.

Freiburg pokazał jednak że zależy im bardzo na grze w europejskich pucharach, dlatego już pięć minut później ponownie objęli prowadzenie. W 71. minucie niewybaczalny błąd obrony wykorzystał Petersen. Daridzie przy przyjęciu odskoczyła piłka, którą przejął niemiecki napastnik. Petersen znalazł się oko w oko z bramkarzem i strzelił na 2:1, ustalając wynik spotkania.



Union Berlin - SC Paderborn



Union zdominował pierwszą połowę. Stwarzali sobie znacznie więcej sytuacji bramkowych, a stosunek strzałów celnych wynosił 5:0. Klub Rafała Gikiewicza, mimo takiego ataku na Paderborn zdobył zaledwie jedną bramkę.

W 27. minucie po dośrodkowaniu Trimmela w pole karne do główki wyskoczył Zolinski. Napastnik niefortunnie odbił piłkę głową i skierował ją do własnej bramki, wyprowadzając tym samym Union na prowadzenie i pogrążając marzenia o utrzymaniu się w Bundeslidze.

W drugiej połowie to zespół Paderborn nieco przeważał, próbując ratować się przed spadkiem do drugiej Bundesligi. Ich starania zostały jednak udaremnione, a Rafał Gikiewicz zachował w tym meczu czyste konto.

OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 3 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

bundes | 16.06.2020 22:39

Gratulacje dla Bayernu!
Druga żółta kartka dla Davisa z dupy, już szybciej mógł dostać czerwona za pierwszy faul niż za taką bzdurę.
Werder o krok od cudu ale Manuel nie spał, wynik jednak wliczony i najniższy z możliwych a ze w BL bramki się liczą to jest jakiś pozytyw

MikeMike | 16.06.2020 22:58

Gratuluję Bayernowi. Strzał w dziesiątkę z zastąpieniem Kovaca przez Flicka, zarząd wykonał świetny ruch i mają dzięki temu mistrzostwo. No i dzięki Robertowi... Ogólnie nie jestem wielkim fanem Bayernu ale szanuję za ogólne osiągnięcia oraz konkretną politykę. Stawiają na rodzimych piłkarzy, często są oszczędni i pragmatyczni (wiem, transfer Hernandeza za 80 mln E nie jest dobrym tego przykładem). Zawsze dobra szkółka piłkarska (można wymieniać i wymieniać) i stawianie na niemieckich po taniości i rozwijanie ich piłkarsko (Gnabry, Kimmich, Goretzka i inni). Brakuje jedynie wisienki na torcie i zdobycia kolejnej LM czego im życzę

sztEFFEn | 17.06.2020 00:24

Dzięki Panowie.
Co do kartki Davisa, to też byłbym skłonny rzec, że z tyłka, bo więcej w tym było przypadku niż boiskowego cwaniactwa u Kanadyjczyka.

Bez żadnej kurtuazji, życzę Werderowi utrzymania! Mimo, że od kilku lat równia pochyła, to nie wyobrażam sobie BL bez nich.

Bilbao miło wspominam ze starych lat (Guerrero, Etxeberria, Ziganda, Urzaiz, Yeste), choć głównie z powodu zakupu Lizarazu przez Bayern, a w późniejszych latach mojego ulubionego Hiszpana, Javiego Martineza.



bundesliga.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy