REKLAMA
REKLAMA

Puchar Niemiec: Saarbrücken w półfinale!

dodał: sobmar  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  22.02.2020 22:22
Puchar Niemiec: Saarbrücken w półfinale!

DFB-Pokal

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Czwartoligowe FC Saarbrücken sprawiło kolejną niespodziankę i wygrało we wtorek z Fortuną Düsseldorf po rzutach karnych, awansując jako pierwsze do półfinału Pucharu Niemiec. Die Molschder powtórzyli tym samym sukces z lat 1957-1958 i 1985 roku.

Mimo optycznej przewagi gości, to gospodarze wyszli w 31. minucie na prowadzenie, kiedy to po kontrze i podaniu Kianza Froese Tobias Jänicke otworzył wynik meczu. Fortuna miała znakomitą okazję by wyrównać w 83. minucie, lecz po strzale Rouwen Hennings z rzutu karnego Daniel Batz zbił piłkę na słupek. Goście dopięli swego w ostatniej minucie regulaminowego czasu gry. Po rzucie rożnym bramkarz Florian Kastenmeier przedłużył dośrodkowanie do Mathiasa Jörgensena, a ten głową umieścił piłkę w siatce.

W dogrywce gole nie padły i do wyłonienia zwycięzcy potrzebne były rzuty karne. W tych bliska zwycięstwa była Fortuna, ale w piątej serii Matthias Zimmermann przy stanie 3:3 nie wykorzystał jedenastki. Potem w dziesiątej serii pomylił się Jörgensen i gospodarze mogli cieszyć się z awansu.

W zespole Fortuny w pierwszej połowie grał Adam Bodzek.

FC Saarbrücken - Fortuna Düsseldorf 1:1 (1:0, 1:1, 1:1), k. 7:6

1:0 Jänicke 31'
1:1 Jörgensen 90'
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 6 komentarzy

FCHollywood | 03.03.2020 21:45

Łał, co to był za mecz. Nie spodziewałem się takiego obrotu spraw, ale to co wyczyniał bramkarz gospodarzy, to po prostu cuda. Kurczę bramka gości wisiała w powietrzu, napór ani na chwilę nie ustawał, ale dali sobie wbić tylko jedną na 1:1, co tylko dało jeszcze więcej emocji. Piękna asysta bramkarza Fortuny przy tym rożnym dla nich na 1:1. Po tej bramce gra stanęła, a były 4 minuty, chyba bali się kontry i dograli ten doliczony czas bez rewelacji, co mogło się zemścić, bo i tak gospodarze doszli do bardzo groźnej sytuacji.

Karne to wisienka na torcie. Dwa razy wydawało się, że po meczu i to koniec przygody Saarbrücken, ale bramkarz, który ratował ich cały mecz(także karny w meczu), uratował ich kolejne dwa razy. Przy dziesiątym karnym dla Fortuny(strzelali jako drudzy) ogromnie liczyłem na gola, bo chciałem żeby bramkarze strzelali, ale gwiazda meczu Batz pozbawił mnie możliwości obejrzenia swojego strzału z jedenastu metrów.

Szał na trybunach, a nie dawałem im szans. Piękna obrona przed masowym naporem przedstawicieli Bundesligi(1/8 finału to była zwykła kupa z Karlsruher). Piękne widowisko.

kubaFR | 03.03.2020 22:58

Aż dziw ze niemieckie drużyny tak dobrze sobie radzą w pucharach bo na krajowym podwórku dzieją się takie cyrki. Np. Odpadniecie Bvb z werderem albo ten 4ligowiec w półfinale...

bundes | 04.03.2020 08:35

Dziś poprosimy kolejna niespodziankę.

kuppanjaja | 04.03.2020 16:48

Ależ ta Fortuna to dziady.. Mam nadzieję, że spadną z Bundesligi.. Jak można być takimi kapciami..

Stormblast | 04.03.2020 17:20

Bramkarz Saarbrucken bardzo dobry, trochę szczęśliwie zbite karne na słupek. Mecz widziałem dopiero od 70. minuty i trzeba przyznać, żę Kastenmeier też zagrał znakomite zawody. Karne równie trudne wyciągał. Fajnie widzieć jak w turnieju, do którego wszyscy podchodzą poważnie, tak dobrze gra czwartoligowiec.

Stormblast | 04.03.2020 17:22

@bundes, chcesz żeby Union wygrał z Leverkusen;)?



bundesliga.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy