REKLAMA
REKLAMA

Lipsk bez niespodzianki, dwa gole Wernera

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Bundesliga.goal.pl  |  18.01.2020 20:27
Lipsk bez niespodzianki, dwa gole Wernera

Timo Werner  |  fot. Grzegorz Wajda

Sprawdź nasz ranking legalnych bukmacherów
Na zakończenie sobotniego grania w niemieckiej ekstraklasie RB Lipsk pokonał w meczu 18. kolejki Union Berlin. Podopieczni Juliana Nagelsmanna zaliczyli jednocześnie swoje dwunaste zwycięstwo w sezonie, dzięki czemu Lipsk ma już 40 punktów na koncie.

Lider niemieckiej ekstraklasy stanął w sobotni wieczór przed szansą powiększenia przewagi nad Borussią M'Gladbach, która przegrała w piątek z FC Schalke 04. Z kolei stołeczny team przystępował do swojej potyczki z nadzieję na przełamanie serii trzech ligowych meczów bez wygranej.

Po pierwszej części gry więcej powodów do radości mogli mieć goście, co było następstwem trafienia Mariusa Bültera w 10. minucie. 26-latek zaliczył tym samym swoje czwarte trafienie w 17. meczu Bundesligi.  Warto odnotować, że od pierwszej minuty w bramce Unionu grał Rafał Gikiewicz, który kilka razy pokazał się z dobrej strony.

Po zakończeniu spotkania polski bramkarz nie miał jednak powodów do radości. Po raz pierwszy został zmuszony do kapitulacji w 51. minucie, gdy Timo Werner oddał strzał sprzed pola karnego. Niemiec na tym nie poprzestał, bo w 83. minucie zdobył swoją drugą bramkę. W międzyczasie gola strzelił też Marcel Sabitzer i Lipsk wygrał 3:1.

RB Lipsk - Union Berlin 3:1 (0:1)

0:1 Bülter 10'
1:1 Werner 51'
2:1 Sabitzer 57'
3:1 Werner 83'
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 3 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

FCHollywood | 18.01.2020 21:52

Timo nie odpuszcza. Czas na odpowiedź ze strony Lewego.

kubaFR | 18.01.2020 23:33

Nie przepadam za Wernerem jak i z całym RB Lipsk ale naprawdę imponują dorobkiem punktowym i bramkowym. Bayern musi gonić bo przewaga byków jest dość spora

Rysiek | 19.01.2020 19:38

Ciężko się oglądało RB w ataku pozycyjnym. To nadal jest solidna ekipa, ale nie ścisły top. Ten Werner mi zaimponował, fajne strzały i dwa gole. Mimo dość przeciętnej gry wygrali mecz dwoma golami. Gikiewicz powinien wyjść i piąstkować przy drugiej bramce, a stał jak słup i dostał z metra strzał po rękach. Szkoda



bundesliga.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy