REKLAMA
REKLAMA

Gole w końcówce, wygrana Bayernu

dodał: maaarcin  |  źródło: Bundesliga.goal.pl  |  21.12.2019 17:24
Gole w końcówce, wygrana Bayernu

Robert Lewandowski  |  fot. Grzegorz Wajda

Sprawdź nasz ranking legalnych bukmacherów
Z dużymi problemami Bayern Monachium zapisał na swoje konto trzy punkty w ostatnim tegorocznym spotkaniu. Przed własną publicznością wygrał 2:0 z Wolfsburgiem, obie bramki zdobywając w końcówce meczu.

Faworytem sobotniego spotkania byli oczywiście Bawarczycy. W Monachium liczyli również na bramkową zdobycz Roberta Lewandowskiego, który dotychczas miał patent na drużynę Wolfsburga.

W 13. minucie okazję do wyprowadzenia Bayernu na prowadzenie miał Perisić, ale jego uderzenie z kilku metrów wybronił Casteels. W odpowiedzi świetnej okazji nie zdołał wykorzystać Felix Klaus, który przegrał pojedynek sam na sam z Neuerem.

W kolejnych minutach gra toczyła się pod dyktando Bawarczyków, ale nie przekładało się to na zdobycz bramkową. Gospodarze dochodzili do sytuacji strzeleckich, ale nie potrafili zmusić bramkarza Wolfsburga do kapitulacji. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.

W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie. W 54. minucie groźnie, po podaniu Lewandowskiego, sprzed pola karnego uderzał Coutinho, ale świetnie interweniował Casteels. Piłkarze Bayernu grali zdecydowanie lepiej od rywali, ale nie potrafili postawić kropki nad "i".

Wydawało się, że bezbramkowy rezultat utrzyma się do ostatniego gwizdka, jednak w 86. minucie wyszedł na prowadzenie. Do bramki Wilków trafił utalentowany Joshua Zirkzee, który wykorzystał dogranie Thomasa Muellera. Warto dodać, że strzelec gola pojawił się na boisku kilka minut wcześniej.

Trzy minuty później piłka po raz drugi trafiła do bramki Wolfsburga. Tym razem podanie Lewandowskiego wykorzystał Serge Gnabry.

Bayern Monachium – VfL Wolfsburg 2:0 (0:0)

1:0 Zirkzee 86'
2:0 Gnabry 89'

żółte kartki:
Bayer – Kimmich, Mueller
Wolfsburg – Otavio, Arnold

Bayern: Neuer – Pavard, Javi Martinez (45+3' Boateng), Alaba, Davies – Müller, Kimmich, Coutinho (83' Zirkzee) – Gnabry, Lewandowski, Perisić

Wolfsburg: Casteels – Mbabu, Tisserand, Brooks, Roussillon – Schlager (57' Gerhardt), Guilavogui, Arnold – Joao Victor, Klaus (77' Weghorst), Steffen (67' Otavio)
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 11 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Bastor2703 | 21.12.2019 18:38

Patrząc na to ile mamy kontuzji to wynik na koniec rundy bardzo dobry. 4pkt do odrobienia

Asgaard | 21.12.2019 18:59

Zirkzee wchodzi i znpwu daje 3pkt w pare minut

Joker | 21.12.2019 19:48

Ci ten dzieciak z Holandii wyrabia? :) drugi mecz z rzędu zapewnia zespołowi 3 pkt, a przypomnę że w 3.ligowych rezerwach w bodaj 15 meczach nie zdobył ani jednego gola, a w pierwszym zespole w kilka minut zdobył już dwa :)

Solaris1990 | 21.12.2019 22:36

Poprostu widac jaki poziom ma bundesliga. Niestety. Kiepsko to wyglada. Bayern z kontuzjami problemami zwiazanymi z trenerem kiepska atmosfera za kovaca a mimo to traca tyle co nic. Smiech na sali. Ta liga schodzi na psy. Gdybym nie kibicowal tutaj bayerowi to napewno nawet bym jej nie sledzil

chosen | 21.12.2019 23:10

Solaris1990 skąd takie stwierdzenie. Liga niemiecka jest na 3 miejscu pod względem siły (naprzemiennie z ligą włoską - z lekkim wskazaniem na niemiecką, biorąc pod uwagę ostatnie 5 lat), więc można powiedzieć że zachowała się status quo, nie jest nic lepiej ani też nic gorzej.Dalej gra 6 drużyn w europejskich pucharach. Ja mam wrażenie że liga niemiecka zrobiła się trochę bardziej wyrównana stąd takie wyniki i tak ciasno w górze tabeli. Chyba lepiej jak jest liga w miarę wyrównana, niż tak jak to ma miejsce np. w lidze francuskiej do której już żadna telewizja nie chce wykupować praw telewizyjnych.

Rysiek | 22.12.2019 01:10

Bayern niby ma szpital, a skład i tak ma galowy. Dużo jakości i konsekwencja w grze zadecydowała. VFL zagrał bardzo solidnie i pokazał jak trzeba się bronić w Monachium. Problem w tym, że za mało miał okazji z przodu i nie strzelił żadnej bramki. Bayern jak zwykle wymęczył mecz w tej rundzie i jestem rozczarowany. Tym Zirkzee bym się nie podniecał, Bayern kreuje dużo szans. Akurat piłka spadła pod jego nogi. Podniecać to się można Mbappe, tutaj wielka niewiadoma.
@Solaris
To trochę dziwne, bo kibicując danej drużynie powinno się lubić daną ligę, bo prezentuje podobny styl i filozofię gry i rozumienie futbolu. Ja jestem kibicem Werderu, ale też jestem fanem niemieckiej piłki. Nie wyobrażam sobie oglądać meczów tylko jednej (mojej) drużyny w Bundeslidze.

Asgaard | 22.12.2019 02:08

No wiadomo, Hiszpania i Anglia sa poza zasiegiem, ale tam po prostu sa wieksze mozliwosci i pieniadze. W Hiszpanii gra cala Ameryka Poludniowa, kazdy kraj transmituje lige hiszpanska, bo przeciez rozmawiaja ich jezykiem. Kluby sa bogate. Anglia to przeciez prekursor tego sportu, najwieksza ogladalnosc i nie oszukujmy sie jednak najlepszy poziom. Sam kraj to przeciez zbieranina narodowosci.. Ja tam sie nie dziwie. Bundesliga i tak wypada najlepiej pod wzgledem zarzadzania. Nie ma problemow finansowych takich jak w innych ligach, a przeciez to tylko sport. Kto chcialby miec dlugi? Bundesliga nie bedzie jak powyzsze ligii, chyba ze zdazy sie jakis kryzys ekonomiczny. Poza tym, pilka nozna juz dawno zeszla na psy jak to Solaris ujales. Jeszcze niech tylko Chinczyki zaczna w to inwestowawc wiecej i bedzie koniec.

Asgaard | 22.12.2019 02:10

Co do poziomu to wystarczy popatrzec na LE i LM. Tam nie wazne, czy gra Getafe, Barcelona, Fulham czy Arsenal zawsze wychodza z grupy i zachodza daleko, o innych ligach (m.in. Bundesliga) nie mozna tego powiedziec.. Nie przypominam sobie, zeby taki Fulham odpadl z Gaz Metan Medias czy jakimis burakami z Turcji

Joker | 22.12.2019 03:10

Asgaard
Fulham nie wyszło z grupy LE, z której wyszła Wisła :)

Blanquinegros | 22.12.2019 11:24

No, pamiętam to oczekiwanie Wisły na prezent od bodajże Duńczyków, którzy wyeliminowali Fulham.
Tylko że Fulham swego czasu i tak zrobił mega wynik w Le a to jak na angielskie warunki ogórek na granicy niższej ligi.
Prawdą jest że kluby niemieckie od dłuższego czasu (a francuskie jeszcze dłużej) są wyjątkowo podatne na wtopy z klubami z zapomnianej przez Boga części Europy i to wcale nie tylko byłymi markami a niżej notowanymi. W Anglii też jest taki zespół, West Ham, który dwa razy z rzędu odpada z Astrą Giurgiu.
Moim zdaniem Bundesliga powinna zwiększyć liczebność do 20, co przynajmniej kilka razy uchroni takie marki jak VfB, HSV, Werder przed spadkiem i zaczyna IQ wszystkiego z poziomu minus jeden.
Poza tym i tak te kluby a także Bayer, Schalke, Wolfsburg, Gkadbach, Hertha muszą się ustabilizowac. W ostatnich latach tylko Dortmundowi się to udało. Brak stabilnej hierarchii w lidze osłabia kluby w perspektywie. We Francji jest podobnie, jak Marsylia i Lille się trochę ustabilizowaly, to Monaco i Lyon popadły w ogromne kłopoty

Asgaard | 22.12.2019 16:37

Wiedzialem, ze ktos przytoczy te 2:2 w ostatniej mimucie D.Fall'a :P nie zmienia to faktu ze 1/2 druzyna BL przegrywa u siebie z Wolfsbergerem 0:3 , a Wolverhampton zmiata wszystkich pokolei. Kiedt ostatnio jakis klub z hiszpanskiej odpadl z jakimis lamusami? Prawda jest taka, ze co lepszy zawodnik odchodzi z BL.



bundesliga.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
25.01 14:05