REKLAMA
REKLAMA

LE: Frankfurt znów zwycięski

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: LigaEuropejska.goal.pl  |  29.11.2018 22:48
LE: Frankfurt znów zwycięski

Eintracht Frankfurt

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
W ostatnim domowym meczu fazy grupowej Ligi Europy, Eintracht Frankfurt zdemolował Olympique Marsylia 4:0 (2:0) i zapewnił sobie pierwsze miejsce w grupie H. Dzięki dwóm trafieniom Luki Jovicia oraz samobójczym bramkom Luiza Gustavo i Sarra, Eintracht po pięciu kolejkach może pochwalić się kompletem punktów.

Spotkanie doskonale rozpoczęło się dla gospodarzy, którzy potrzebowali niecałej minuty, by otworzyć wynik meczu - po krótkim rozegraniu rzutu rożnego, strzał Gacinovicia odbił Pele, ale przy dobitce Jovicia był już bezradny.

W 17. minucie doszło do kuriozalnej sytuacji doskonale podsumowującej katastrofalny występ Marsylii w tej edycji Ligi Europy - naciskany przez rywali Luiz Gustavo zdecydował się wycofać futbolówkę do bramkarza, ale nie zauważył, że Pele znajduje się poza światłem bramki, czego efektem była bramka samobójcza.

Trzy minuty później mogło być już nawet 3:0, ale dogodnej sytuacji nie wykorzystał Jović. W kolejnych minutach szczęścia próbowali jeszcze Russ i Gacinović - pierwszy z nich nie trafił w światło bramki, a strzał drugiego wybronił Pele.

Osiem minut po zmianie stron swoją pierwszą sytuację wykreowali sobie marsylczycy, ale strzał Radonjicia wybronił Trapp. W 63. minucie mogliśmy za to obejrzeć drugiego swojaka w wykonaniu gości - po zagraniu da Costy wzdłuż linii bramkowej, futbolówkę do własnej siatki wpakował Sarr.

Gospodarze nie zamierzali na tym poprzestać i w 67. minucie Pele musiał ponownie wyciągać futbolówkę z bramki - po przedłużeniu piłki przez Hallera, po raz drugi bramkarza Marsylii pokonał Luka Jović. Jak się później okazało, Serb ustalił tym samym wynik spotkania.

Kiedy następne mecze?


Frakfurtczycy zanotowali tym samym piąte zwycięstwo i są już pewni awansu z pierwszego miejsca w grupie - w drugim dzisiejszym spotkaniu, Lazio niespodziewanie przegrało z Apollonem. W ostatniej kolejce Eintracht zmierzy się z zespołem z Rzymu, a Cypryjczycy zawitają na Stade Velodrome.

Eintracht Frankfurt - Olympique Marsylia 4:0 (2:0)


1:0 Jović 1'
2:0 Luiz Gustavo (sam.) 17'
3:0 Sarr (sam.) 62'
4:0 Jović 67'

żółte kartki:
Fernandes, Kostić - Luiz Gustavo

Składy:

Frankfurt: Trapp - Willems, Falette, Russ, da Costa - Tawatha (64' Kostić), Fernandes, Hasebe, Gacinović - Haller (72' Rebić), Jović (79' Muller)

Marsylia: Pele - Amavi (79' Rocchia), Caleta-Car, Kamara, Hubocan - Radonjić, Luiz Gustavo, Lopez (61' Rolando), Sarr - Mitroglou, Germain (64' Chabrolle)

Sędzia główny: John Beaton (Szkocja)
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 7 komentarzy

DZINDYBRY | 29.11.2018 22:55

Jesli OM przyjechało, po to by sie ośmieszyć, udało się w 100% :D, śmiechu warte

Italia00 | 29.11.2018 23:02

Frankfurt zaskoczeniem sezonu 2018/2019?

Joker | 29.11.2018 23:21

Marsylia ośmieszyła się już wcześniej, tracąc tak szybko szansę na wyjście z grupy, dziś było oszczędzanie najlepszych grajków na ligę, bo LE i tak już przegrana...

Eintracht gra naprawdę fantastyczną piłkę, mało że grają ofensywnie, skutecznie i efektownie to jeszcze są bardzo dobrze zorganizowani i nie tracą głupich goli jak choćby Hoffenheim, które też ogląda się z dużą przyjemnością... Szkoda tylko, że prawdopodobnie ta ekipa po sezonie zostanie rozkupiona, bo nie wierzę aby tacy zawodnicy jak Haller, Jovic, Rebic czy Da Costa zostali na kolejny sezon...

moden1 | 29.11.2018 23:52

Maszyna niszczy kolejnego rywala. Szkoda tego początku sezonu, ale wiadomo, że od razu nie da się wskoczyć na najwyższe obroty. Mogą powalczyć o wicemistrzostwo... albo i lepiej. Ale nie zapeszajmy. Niech dalej robią swoje.

moden1 | 29.11.2018 23:59

@Italia00, coś jak Atalanta w poprzednim sezonie (choć i w tym już chyba otrząsnęli się po słabym starcie). Oczywiście nie 1 do 1, ale widzę dużo podobieństw, nawet grają takimi samymi systemami. Kluby które w ostatnich latach pałętały się gdzieś w drugiej części tabeli, jak nie walczyły o utrzymanie (Eintracht 15/16 utrzymanie w barażach, Atalanta 14/15 3 punkty od spadku) aż nagle wystrzeliły z nowymi, ciekawymi projektami. Za oba kluby trzymam kciuki, bo futbol potrzebuje takich drużyn.

Asgaard | 30.11.2018 00:02

Niezle, ciekawe jest to, ze tez strzeaja bramki w pierwszy minutach, czyzby takie dobre przygotowanie?

MrLuis82 | 30.11.2018 12:28

Powiedzmy sobie szczerze - Marsylia nie przeprowadziła tego lata ani jednego porządnego transferu. Taki Caleta - Car, z całym szacunkiem, ale jest po prostu za słaby na taką drużynę. Za puchary już sobie podziękowali wcześniej, a w lidze też spisują się w kratkę. A Eintracht? No cóż, były głosy, że po odejściu Kovaca ten zespół będzie popadał w przeciętność, ale Hutter wykonuje naprawdę świetną robotę. Widać to i w Bundeslidze i w Lidze Europy ;)



bundesliga.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy