REKLAMA
REKLAMA

Superpuchar Niemiec dla Bayernu

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: bundesliga.goal.pl  |  14.08.2016 22:24
Piłkarze Bayernu Monachium sięgnęli w niedzielny wieczór po Superpuchar Niemiec. Podopieczni Carlo Ancelottiego pokonali 2:0 w Dortmundzie miejscową Borussię. Bramki dla Bawarczyków zdobywali Arturo Vidal i Thomas Mueller.

Pierwszą groźniejszą sytuację już w ósmej minucie stworzyli gospodarze. Okazję do wyprowadzenia Borussii na prowadzenie miał Aubameyang, ale uderzył niecelnie. Kilka chwil później napastnik Borussii uderzył nad bramką Bayernu.

W 14. minucie prowadzący to spotkanie sędzia powinien podyktować dla Borussii rzut karny za zagranie ręką Xabiego Alonso. Arbiter nie zauważył jednak tego zagrania i nakazał grać dalej. W kolejnych minutach na boisku nie brakowało walki. Obie drużyny grały bardzo agresywnie.

W 31. minucie ponownie było gorąco pod bramkę Bayernu. Tym razem przed szansą stanął Dembele, ale jego strzał z lewej strony pola karnego obronił Neuer. Bramkarz Bawarczyków świetnie interweniował także trzy minuty później, gdy nogami odbił piłkę po groźnym strzale Ramosa.

Bayern odpowiedział w 38. minucie. Po dośrodkowaniu Martineza z prawej strony boiska, z siedmiu metrów głową uderzał niepilnowany Vidal, ale kapitalnie piłkę odbił Burki. W końcówce pierwszej połowy swoją szansę miał również Lewandowski, ale ponownie na posterunku był golkiper Borussii.

Pięć minut po przerwie wynik meczu próbował otworzyć Passlkach, ale jego strzał z kilkunastu metrów świetnie wybronił Neuer. W 57. minucie na bramkę Bayernu po raz kolejny uderzał także Dembele, ale ponownie na przeszkodzie stanął bramkarz reprezentacji Niemiec.

Tymczasem w 58. minucie na prowadzenie wyszedł Bayern. Po odegraniu Muellera piłka trafiła do Vidala, który "na raty" pokonał golkipera Dortmundu. W kolejnych minutach drużyna Carlo Ancelottiego starała się kontrolować wydarzenia na boisku i robiła to całkiem skutecznie.

W 79. minucie padła druga bramka dla gości. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, piłkę głową przed bramkę strącił Hummels, a Mueller z najbliższej odległości wpakował ją do siatki. Wynik 2:0 ostatecznie nie uległ już zmianie.

Borussia Dortmund - Bayern Monachium 0:2 (0:0)
0:1 Vidal 58'
0:2 Mueller 79'

Borussia: Bürki – Passlack, Sokratis, Bartra, Schmelzer – Castro, Rode – Dembele (68' Schürrle), Kagawa, Ramos (68' Weigl) – Aubameyang (77' Mor)

Bayern: Neuer – Lahm, Martinez, Hummels, Alaba – Vidal (71' Kimmich), Alonso, Thiago – Müller (87' Rafinha), Lewandowski, Ribery (66' Coman)
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 4 komentarze

kamilos810 | 14.08.2016 23:36

Troche szkoda, że nie udalo sie wygrać na własnym stadionie. Ogólnie jestem usatysfakcjonowany postawą BVB w tym meczu, szczególnie w 1 połowie kiedy to Borussia byla stroną przewazajaca, 2 część meczu niestety slaba.

Co do sedziego to nawet nie bede strzepil mordy, bo to jest skandal nie odgwizdac ręki w polu karnym. Poza tym Ribery powinien dostac czerwo za ten łokieć.

Kolejna sprawa, beznadziejna postawa Schmelzera, Auby i Ramosa. Ja naprawde szanuję Marcela ale niech odda miejsce w jedenastce Raphaelowi. Schmelle nie daje nic ani w ataku ani w obronie. Aubameyang to już nie wiem ktora setke zmarnował.... Ramos byl za wolny i nie nadazal za akcjami, ja sie dziwie że nie poszedł do Chin.

No i to by był koniec epopeji :)

Horst | 15.08.2016 01:16


Borussia grała, Bayern strzelał. Mistrzowie bardzo minimalistyczni. BVB odważnie, z wizją ale nieskutecznie. W zbliżającym się sezonie walka o mistrzostwo może potrwać do ostatniej kolejki, Dortmund ma już nawet ławkę. Wróci Reus, wkleją się w zespół Schurrle, Dembele, Mor, Bartra, Guerreiro a Gotze odżyje na starych śmieciach i może być moc.


MisiekBoy | 15.08.2016 11:47

Ribery czerwo ok ale ręki nie było w rozumieniu obecnych zasad piłki nożnej. Polecam się podszkolić z reguł panujących w piłce, (edit) ;)

kamilos810 | 15.08.2016 13:13

Wg mnie karny się nalezal BVB, Alonso zwiekszyl powierzchnie ciała i nie probowal \"uciekać\" z reka od pilki  



bundesliga.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy