REKLAMA
REKLAMA

Źrebaki wskakują na czwarte miejsce

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: Bundesliga.goal.pl  |  12.03.2016 17:22
Borussia Moenchengladbach wykorzystała potknięcie Schalke Gelsenkirchen i pokonała dziś przed własną publicznością Eintracht Frankfurt 3:0 (1:0). Bramki Stindla, Raffaela i Dahouda pozwoliły Źrebakom przeskoczyć Die Konigsblauen w tabeli i zameldować się na pozycji gwarantującej grę w Lidze Mistrzów.

Po porażce z Wolfsburgiem trener Schubert nie zdecydował się na żadną korektę w wyjściowej jedenastce. Aż czterech zmian dokonał za to w pierwszym składzie nowy szkoleniowiec Eintrachtu - Niko Kovac. Tym razem zabrakło miejsca dla Oczipki, Zambrano, Husztiego i Stendery, których zastąpili Djakpa, Reinartz, Medojević i Aigner.

Jako pierwsze zaatakowały Źrebaki, ale płaski strzał Stindla z lewej nogi zdołał odbić Hradecky. W późniejszym fragmencie pierwszej połowy Raffael zagrał w pole karne do wbiegającego Stindla, którego uderzenie zatrzymał jednak przytomnie interweniujący fiński golkiper Eintrachtu.

W 37. minucie z prawej flanki z rzutu wolnego dośrodkował Raffael, a piłka po nieudanym piąstkowaniu Hradecky'ego spadła pod nogi ustawionego na dziesiątym mecze Stindla. Niepilnowany napastnik zdążył przyjąć sobie futbolówkę, po czym silnym uderzeniem po nodze jednego z defensorów ulokował ją w siatce przyjezdnych. Można więc powiedzieć - do trzech razy sztuka.

Dziewięć minut po zmianie stron Borussia prowadziła już 2:0 - Dahoud zagrał za linię obrony, gdzie fatalny błąd popełnił wychodzący daleko z bramki Hradecky, który wybił piłkę wprost pod nogi Raffaela. Brazylijczyk spokojnie przyjął sobie futbolówkę i ze sporej odległości posłał ją do opuszczonej przez bramkarza bramki.

W 70. minucie kolejną okazję w dzisiejszym spotkaniu miał Stindl, który po zgraniu głową Xhaki uderzył z prawej nogi obok bramki Hradecky'ego. Dziewięć minut później było już 3:0 i ponownie nie popisał się bramkarz Eintrachtu - Hazard zagrał prostopadle do Dahouda, który zbiegł z lewej flanki w pole karne i z bardzo ostrego kąta wpakował piłkę do siatki między nogami Hradecky'ego.

Gladbach awansowało tym samym na czwartą lokatę w tabeli Bundesligi i przedłużyło serię kolejnych ligowych zwycięstw przed własną publicznością do czterech. Trwa za to koszmarna passa frankfurckich Orłów, dla których porażka na Borussia-Park była ósmym kolejnym meczem bez wygranej.

Borussia Moenchengladbach - Eintracht Frankfurt 3:0 (1:0)
1:0 Stindl 37'
2:0 Raffael 53'
3:0 Dahoud 79'

Zobacz pełną statystykę meczu
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 9 komentarzy

wojnest | 12.03.2016 17:26

Bardzo nudny mecz.

radrif | 12.03.2016 17:30

Meczu nie oglądałem, widziałem tylko bramki. Śmiechu warte co goście tam odwalali.

Kejker | 12.03.2016 17:32

Gladbach dzisiaj bardzo średnio, ale i tak wystarczyło na 3:0, przecież ten Eintracht w ogóle uprawiania sportu nie przypominał.

Ale Schubert umie podnieść tętno, prawie 20 minut z Brouwersem i Hintereggerem na środku obrony, no nieźle. W ogóle coraz częściej gubię się w tych jego zmianach i nie widzę w nich sensu...

SaMoR | 12.03.2016 18:08

Eintracht gra straszny piach , z taką grą nie mają szans nawet na baraże.

MatiP | 12.03.2016 19:35

Trzeba w taki sposób dojść do miejsc pucharowych, lepszej gry chyba już nie będzie w tym sezoniel... Chociaż prawdę mówiąc wolałbym zająć miejsce 5 a nie 4, bo nie mamy szans w eliminacjach LM. Drużyna się sypie, Nordtveit odchodzi - a geniusz będzie pewnie ściągał kolejnego młodego zdolnego, którego odda za darmo po 4 latach...

bartolomeo | 12.03.2016 21:40

@MatiP
4-te miejsce jest dużo lepsze, bo LE jest tak samo pewna jak przy 5-tym, a jest szansa na LM przy dobrym losowaniu/słabej formie rywala. Pamiętajmy, że eliminacje są w sierpniu i drużyny nawet ograne w pucharach często w tym okresie wyglądają beznadziejnie.

FCK | 12.03.2016 21:49

bez niespodzianki a za tydzień ważne spotkanie z S04

wojnest | 12.03.2016 22:39

MatiP, Nortveit gra tylko w przypadku kontuzji Domingueza. Nie wiem czego się czepiasz, 3 miejsce to cel Borussii...

MatiP | 13.03.2016 13:17

A w przypadku kontuzji Granita (którego też raczej stracimy po sezonie) albo Dahouda - kto gra na środku pomocy? Typowe myślenie życzeniowe, nie będzie kontuzji, nie będzie kartek, nie będzie spadku formy, nie będzie zmęczenia wynikającego z rozgrywania spotkań co 3 dni i wszystko będzie dobrze. Tracimy trzon zespołu, tracimy  solidnych zawodników których klub wypromował i nie dostajemy za nich grosza. Taki Marvin Schulz nie mieści się na ławkę i nie został wypożyczony.  A w ich miejsce przyjdzie kolejny niedoświadczony kot, który podpisze kontrakt na 4 lata. Eberlinho zdecyduje się przedłużyć umowę w ostatnim roku jej obowiązywania i oczywiście kolejny menedżer go ogra. Koleś zupełnie tego nie ogarnia, jeszcze dopóki był Favre to udało się ściągnąć Raffaela (po znajomości ze Szwajcarem, nie dzięki rozeznaniu Maxa), bez którego bylibyśmy teraz w ciemnej...



bundesliga.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy