REKLAMA
REKLAMA

Marsylia w końcu zwycięska

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: Francja.goal.pl  |  17.01.2016 18:51
W drugim niedzielnym spotkaniu 21. kolejki francuskiej Ligue 1, Olympique Marsylia pokonał na wyjeździe SM Caen 3:1 (1:0). Pasmo czterech kolejnych ligowych remisów pozwoliły marsylczykom przerwać trafienia Batshuayi'ego, N'Koudou i Sarra. Honorowego gola dla gospodarzy zdobył Rodelin.

Na cztery zmiany po porażce z Angers zdecydował się szkoleniowiec Caen - za Da Silvę, Alhadhura, Delaplace'a i Bessata pojawili się Imorou, Ben Yousseff, Bazile i Makengo. Dwie zmiany zaszły również w drużynie Marsylii względem ostatniej ligowej potyczki z Guingamp - Dja Djedje i Sarr zagrali za Romao i Ocamposa.

W dziewiątej minucie gry gospodarzom udało się skierować piłkę do siatki marsylczyków - po podaniu Makengo z kilku metrów trafił Bazile, jednak bramka nie została ostatecznie uznana z powodu spalonego. Trzy minuty później na prowadzenie wyszedł jednak Olympique, po tym jak z kilku metrów do pustej bramki futbolówkę skierował Batshuayi po asyście Barrady.

Kwadrans po zdobyciu swojej pierwszej bramki, Batshuayi miał okazję ustrzelić dublet - Sarr przejął futbolówkę na połowie przeciwnika po czym wycofał ją spod linii końcowej, ale Belg nie trafił czysto w piłkę, która przeleciała obok słupka. Caen odpowiedziało w 30. minucie, ale minimalnie niecelnie uderzył Rodelin.

Chwilę później znów zrobiło się groźnie pod bramką L'OM - tym razem po wycofaniu piłki przez Bazile z 17 metrów spróbował Feret, jednak futbolówka ponownie minęła światło bramki.

W 53. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego bardzo groźnie główkował Rolando, ale dobrą interwencję zanotował Vercoutre. Gospodarze próbowali momentalnie odpowiedzieć, ale pojedynek jeden na jednego z Mandandą przegrał Rodelin.

Po godzinie gry marsylczycy prowadzili już 2:0 - Batshuayi wyłożył piłkę w polu karnym do N'Koudou, który technicznym uderzeniem ulokował futbolówkę w siatce poza zasięgiem Vercoutre'a. Osiem minut później odpowiedzieli gospodarze - po rzucie wolnym egzekwowanym przez Fereta wychodzącego z bramki Mandandę uprzedził Rodelin, który celną główką zdobył kontaktowego gola.

W 77. minucie znów przed szansą stanął N'Koudou, ale tym razem płaski strzał Francuza nogami obronił Vercoutre. Chwilę później fantastycznym uderzeniem z odległego dystansu popisał się Sarr, ale futbolówka spadająca za plecami bramkarza Caen otarła się o wierzchnią stronę poprzeczki.

Siedem minut przed końcem regulaminowego czasu gry, goście z Marsylii zdobyli ważnego, dającego spokój trzeciego gola. Z prawej strony pola karnego dośrodkował Romao, a perfekcyjnym technicznie wolejem piłkę w siatce umieścił Sarr.

Po czterech kolejnych remisach Marsylia w końcu podnosi z murawy komplet punktów. Olympique dzięki dzisiejszej wygranej awansuje na siódme miejsce, zbliżając się do dzisiejszego rywala na jedno oczko. Dla Caen było to szóste kolejne ligowe spotkania bez wygranej.

SM Caen - Olympique Marsylia 1:3 (0:1)
0:1 Batshuayi 12'
0:2 N'Koudou 60'
1:2 Rodelin 68'
1:3 Sarr 83'

Zobacz pełną statystykę meczu
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 2 komentarze

OM1899 | 17.01.2016 18:56

Dobry nasz mecz wkoncu.. Michy mógł więcej trafic dja dje kiwanie przed nasza bramka dzis zle 2-3 straty ale ogólnie na +

Joker | 18.01.2016 01:11

Wróciło paru kontuzjowanych, ta kadra dziś prezentowała się dużo lepiej i od razu są efekty w postaci wyniku i lepszej gry, aczkolwiek jednak OM może mówić w jakimś stopniu o szcześciu, bo niewiadomo jakby się ten mecz ułożył gdyby sędzia uznał tego gola Bazile'a na samym początku, a moim zdaniem spalonego nie było...



bundesliga.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy