REKLAMA
REKLAMA

Die Roten z pierwszą wygraną

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: Bundesliga.goal.pl  |  03.10.2015 17:31
Hannover 96 odniósł pierwsze zwycięstwo w tym sezonie Bundesligi pokonując Werder Brema 1:0 (0:0) po bramce Sane w 55. minucie. 77 minut w barwach Die Roten rozegrał Artur Sobiech. Trwa impas Werderu, dla którego była to czwarta kolejna porażka.

Trener Frontzeck zadowolony postawą swojego zespołu w starciu z Wolfsburgiem, posłał dziś do boju identyczną jedenastkę, jak w meczu z Wilkami i ponownie od pierwszych minut na boisku pojawił się Artur Sobiech.  Całkowicie odmienny nastrój po porażce w ubiegłym tygodniu (0:3 z Bayerem) miał szkoleniowiec Werderu, który zamiast Lukimyi-Mulongotiego, Oztunaliego, Kroosa i Pizarro, postawił na Galveza, Ulissesa Garcię, Grillitscha i Bartelsa.

Pierwsza połowa spotkania na HDI Arena nie przyniosła wielu emocji - w 35. minucie gry świetną okazję miał Andreasen, ale silne uderzenie Duńczyka zdołał zatrzymać Wiedwald. Zielono-biali odpowiedzili siedem minut później, kiedy to po strzale Ujaha futbolówka ostemplowała słupek.

Drugą połowę odważniej rozpoczęli piłkarze z Bremy, ale strzał Junuzovicia w 54. minucie kapitalnie obronił Zieler. Die Roten nie pozostali przyjezdnym dłużni i po 60 sekundach odpowiedzieli z nawiązką - z rzutu rożnego dośrodkował Kiyotake, a strzałem głową Wiedwalda pokonał Sane. W 63. minucie po ładnej zespołowej akcji uderzał Karaman, ale piłka odbita od obrońcy minęła światło bramki.

Podopieczni trenera Skripnika w kolejnych minutach rzucili się w pogoń za bramką wyrównującą - w 71. minucie silny, płaski strzał Junuzovicia z okolic narożnika szesnastki wyłapał Zieler, a trzy minuty później po dośrodkowaniu z lewej flanki i strzale głową Eggesteina, Zieler popisał się nie lada paradą i przeniósł palcami piłkę nad poprzeczkę. W 77. minucie boisko opuścił Artur Sobiech, którego zmienił Erdinc.

Turek zaraz po wejściu na boisku miał okazję zdobyć gola, jednak strzał z 16 metrów po szybkiej kontrze sparował Wiedwald. W końcowym kwadransie przyjezdni obstrzeliwali bramkę Zielera, który uwijając się przed bramką odbijał piłkę za piłką. Ostatni szczęścia spróbował Vestergaard, ale futbolówka przeleciała obok bramki.

Hannover po siedmiu meczach bez wygranej w końcu odniósł zwycięstwo w nowej ligowej kampanii, dzięki czemu przeskoczył w tabeli Stuttgart i Augsburg. Fatalną passę kontynuuje Werder, dla którego porażka z Die Roten była czwartą z rzędu.

Hannover 96 - Werder Brema 1:0 (0:0)
1:0 Sane 55'

Zobacz pełną statystykę meczu
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 5 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Stormblast | 03.10.2015 17:32

Nie ma o czym pisać. Z przebiegu gry powinien być remis, ale jak nie potrafimy zremisować z co by nie mówić słabiutkim Hannoverem...Gola strzela Sane (wg mnie jego jedyna zaleta to stałe fragmenty gry i to by się zgadzało) po błędzie Vestergaarda. Werder miał sporo klarownych sytuacji, ale ich gra to naprawdę poziom dna. Nie wiem czy w lidze znajduje się gorsza drużyna niż Werder Brema. Za te pojedynki powinni biednym kibicom dopłacać. Junuzović bardzo słabo, a Pizarro to widziałem w momencie wchodzenia na boisko.

A już niedługo dwucyfrówka od Bayernu!

MatiP | 03.10.2015 17:41

Bezcenny widok zdenerwowanego Frontzecka w końcówce. Hannoverowi bardziej zależało na wygranej - takie odniosłem wrażenie.

Bayer1904 | 03.10.2015 17:55

Werderowi należał się remis  ale Zieler świetnie bronił pewnie będzie w 11  a mi się udało +4,5 kartki :)

bundes | 03.10.2015 20:18

Sędzia bohaterem Hagannoveru, Ujah przekłada na 16m chyba Sane z lewej na prawa nogę ten zatrzymuje piłkę ręka gdzie jest ostatnim obrońca a sędzia nic! Pózniej strzela i w świetle bramki choć na 13m obrońca odbija piłkę ręka i znowu nic ze strony sędziego, następnie kartka dla Juno za nic. Werder słabo choć gdyby sędzia nie był ślepy by mogli prowadzić nawet 2:0 a wtedy kto wie. Vestergard do tego dla sie zaskoczyć jak skończony amator przy tym dośrodkowaniu

Stormblast | 03.10.2015 23:46

@bundes, podeślij mi swojego maila/facebooka, abyśmy mieli jakiś kontakt. Różnie bywa, więc lepiej pośmiać się z naszej gry na priv;) Choć niestety obecna sytuacja mnie nie śmieszy.



bundesliga.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy