REKLAMA
REKLAMA

Trwa zwycięska seria Eintrachtu

dodał: KMM  |  źródło: fussball.pl  |  21.09.2012 22:26
Eintracht Frankfurt przynajmniej do godziny 17:15 w sobotę będzie liderem niemieckiej Bundesligi. Beniaminek w inauguracyjnym spotkaniu czwartej kolejki pokonał na Easy-Credit-Stadion FC Nürnberg 2:1, a gole zdobywali Hoffer i Inui. Póki co frankfurckie Orły wygrały wszystkie mecze.

Spotkanie na szczycie niemieckiej Bundesligi nie zaczęło się dobrze dla wicelidera. Już w pierwszych 20 minutach trener Eintrachtu Armin Veh musiał dokonać zmian ze względu na urazy. Kontuzjowanych Pirmina Schweglera i Oliviera Occeana zmnienili Martin Lanig i Erwin Hoffer.

To było jednak przysłowiowe „szczęście w nieszczęściu”, bowiem cztery minuty po wejściu na boisku Hoffer dał frankfurtczykom prowadzenie. Powracającą w pole karne gospodarzy po rzucie rożnym piłkę inteligentnie piętą zgrał Anderson, a płaskim strzałem w długi róg w bramce umieścił ją napastnik SGE. Dla doświadczonego Austriaka to pierwszy gol w sezonie.

Prezentująca się przeciętnie przed przerwą Norymberga odpowiedziała jedynie strzałem z dystansu autorstwa Hiroshiego Kiyotake. Piłka po kąśliwym uderzeniu Japończyka skozłowała przed bramkarzem, a następnie odbiła się od słupka.

Der Club po przerwie zagrał lepiej i dążył do wyrównania, ale nie mogąc przebić się przez dobrze zorganizowaną obronę gości szukał swoich szans przede wszystkim w stałych fragmentach gry. Po jednym z nich, w 58 minucie, bardzo groźnie główkował Timm Klose, ale piłkę z linii bramkowej wybił pomocnik SGE Sebastian Rode.

Dwie minuty później Eintracht podwyższył prowadzenie za sprawą Takashiego Inui. Japończyk zszedł z piłką z lewego skrzydła w kierunku środka boiska, pociągnął wzdłuż linii pola karnego i mocno uderzył w długi róg. Lecąca na niewielkiej wysokości futbolówka wpadła do siatki i Inui mógł cieszyć się z drugiej w sezonie bramki (trafił tydzień temu z HSV), a ma na koncie jeszcze dwie asysty.

Otwierające podanie mógł zanotować także Rode, który w 63 minucie wykonał świetny rajd, mijając na dużej szybkości dwóch rywali, ale jego zagranie przed bramkę do Hoffera było za mocne i Austriak nie zdołał posłać piłki do pustej już bramki.

Norymberga nie zamierzała jednak składać broni w meczu na własnym stadionie i w 76 minucie zdobyła kontaktową bramkę. Z Rzutu wolnego w pole karne na dwunasty metr dośrodkował Kiyotake, a tam najwyżej wyskoczył nieobstawiony Sebastian Polter, który dokładną główką  zaliczył pierwsze trafienie w nowych barwach. Wypożyczony z Wolfsburga napastnik na boisku pojawił się zaledwie sześć minut wcześniej.

Polter rozkręcił się i w końcówce miał szansę odwrócić losy spotkania. Pomylił się jednak z kilku metrów, strzelając tuż obok słupka po płaskim zagraniu ze skrzydła. Szaleńcze szarże z ostatnich sekund już nic nie zmieniły i Eintracht mógł cieszyć się z czwartej wygranej i z objęcia pozycji lidera. Teraz beniaminek czeka na odpowiedź Bayernu.

FC Nürnberg – Eintracht Frankfurt 1:2 (0:1)
0:1 Hoffer 25'
0:2 Inui 60'
1:2 Polter 76'

Pełna statystyka meczu
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 7 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Hades | 21.09.2012 22:35

Rozczarowała mnie gra Norymbergi, niby częściej utrzymywali się przy piłce, ale nic z tego nie mieli, chociaż z drugiej strony remis był blisko, ale Polter spudłował w takiej sytuacji. Jednak Der Club grał u siebie i oczekiwałem czegoś więcej. Z kolei Eintracht gra po profesorsku i pewnie idzie po swoje. Ładna akcja Inui'ego.

Meister_EMMA | 21.09.2012 22:44

Nie wiadomo jakim wynikiem zakończył by się ten mecz gdyby nie fakt , że sędzia nie pokazał drugiego żółtego kartoniku zawodnikowi Eintrachtu bo faulu na wychodzącego na czystą pozycję piłkarza Nürnberg. Ogólne gospodarze zagrali słaby mecz ale mogli wyrównać w końcówce spotkania , było bardzo blisko .

Bawarczyk21 | 22.09.2012 08:57

Dawno nie widziałem naszej obrony w tak słabej dyspozycji .Ze stoperów podobali mi się tylko Chandler i Pinola.Klose i Nils zagrali bardzo słaby mecz.Pozwolili przejść Inuiemu  wszerz boiska przymierzyć i pięknie strzelić.Widać że po wejściu Gebharta i Frantza gra się ożywiła a Polter zdołał strzelić bramkę .Niezły mecz zagrał także Kiyotake ale nie tyle żeby zmienić wynik chociaż swoję sytuacje też miał.Mam nadzieje że Hecking jeszcze skorzysta z opcji gry dwóch napastników bo fajnie to wyglądało.No cóż idzie tylko pogratulować Eintrachtowi zwycięstwa.

SGE1899 | 22.09.2012 09:05

Wooow, Czwarte zwycięstwo w czwartym meczu :) Mecz trochę dziwny, najpierw dwie zmiany w ciągu 20 minut, potem prowadzenie, akcja Inuiego i bardzo nerwowa końcówka. Zgodziłbym się ze stwierdzeniem, że remis byłby sprawiedliwy. Ale też nie będę ukrywał że nie cieszy mnie to zwycięstwo :)

SGE1899 | 22.09.2012 09:07

Tam zamiast ukrywał miało być udawał :)

A_Merkel | 22.09.2012 10:18

Gratulacje dla Eintrachtu za już 4 zwycięstwo z rzędu. Nigdy nie widziałem beniaminka w tak świetnej formie. Jednak patrząc należał się nam remis. Norymberga miała wiele wspaniałych akcji które po prostu nie zakończyły się golem. Niestety obrona słabo grała w tym meczu. Najgorzej się chyba spisał Nilsson, który pozwolił Franfurtowi na prowadzenie niezwykle niebezpiecznych akcji. Ale też muszę pochwalić chłopaków FCN, którzy grali w ofensywie. Ładny mecz Kiyotake i Poltera bez których byśmy nie strzelili tego gola. Strasznie mi szkoda tego meczu, gdyż mogliśmy to wygrać. Następny mecz Der Club będzie w środę na AWD Arena. Będzie bardzo ciężko zdobyć punkty przeciwko Hannowerze na wyjeździe. Ale zawsze pewne szanse są. Mam nadzieję że po tych meczach FCN będzie miało z górki. Przecież w końcu niedługo gramy z Freiburgiem i Augsburgiem. Możemy więc wtedy się postarać o komlet punktów :))

Bayer1904 | 22.09.2012 10:53

Super sobie radzi Frankfurt  zobaczymy co będzię z Dortmundem  jak wygrają to będzie niezła jazda.



bundesliga.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
03.06 13:48